Chińskie giełdy - reakcja w wojnę handlową Trumpa - 2 lipca 2018

Kolejny morderczy dzień na chińskich giełdach. Szczególnie dla deweloperów

Czerwiec nie był udany dla chińskiego rynku akcji - zaliczył on największy miesięczny spadek od stycznia 2016 roku. Pierwsza sesja notowań lipcowych nie była aczkolwiek lepsza - główne indeksy krwawiły, a ten dla rynku nieruchomości spadł o ponad 6 proc.

W poniedziałek 2 czerwca chińskie giełdy zaliczały kolejne spadki. Przewodziły im blue chipy - indeks SSE50 zbierający 50. spółek o największej kapitalizacji w Szanghaju spadał o niemal cztery proc. Nieco lepiej pozycja wyglądała na indeksie Hang Seng, w którym znajdują się 33. spółki na temat największej kapitalizacji na giełdzie w Hong Kongu.

Tak wyglądały wyniki największych indeksów na chińskich giełdach w poniedziałek:

  • Shanghai Compsite -2, 52 proc. (2775, 77 pkt)
  • SSE50 -3, 79 proc. (2385, 91 pkt)
  • Shenzhen Compsite -2, 19 proc. (1572, 49)
  • CSI300 -2, 93 proc. (3407, 98 pkt)
  • Hang Seng +1, 61 (28962, 29 pkt)

Shanghai Composite odnalazł się na najniższym pułapie od marca 2016 r.. Od ostatniego szczytu w styczniu 2018 r. (3587, 03 pkt) SC spadł łącznie o 22, sześć proc.

Zobacz również: Chiński juan najniżej od pół roku. Chiny przygotowują się na totalną wojnę z USA

Równie czerwono było na indeksach sektorowych: finansowy tracił 4 proc., zaś indeksy dla branż m. in. energetycznej, technologicznej i materiałowej szły w dół o 2, 5 proc. Największy ból odczuła jednak specjalizacja deweloperów nieruchomości - CSI300 Real Estate Index spadł o 6, 6 proc. do najniższego poziomu w zamknięciu od maja 2017 roku.

Analitycy wyjaśniają spadki w Chinach napięciami handlowymi pomiędzy USA i Państwem Środka. Według analityków Citibanku, zajmujących się rynkami wschodzącymi, nowe cła mają możliwość zmniejszyć bilans handlowy AMERYCE i Chin o pięćdziesięciu miliardów dolarów, co zdołałoby spowolnić wzrost gospodarczy tego drugiego kraju o 20-40 punktów bazowych.

"Obawy rynkowe o chińskie spowolnienie mogą zwiększać presję w odpływ kapitału" - uważają analitycy. Wskazują przy tym, że wpływ na wyczerpanie giełd w Chinach mogły mieć też czerwcowe wiadomości o zmniejszonym zapotrzebowaniu w produkty przemysłowe z Was Środka.

Chińskie giełdy nie były jedynymi po Azji, które traciły 2 lipca - główny zestawienie w Australii ASX dwie stówy spadał o 0, dwudziestu siedmiu proc., japoński TOPIX o 2, 06 proc., południowokoreański KOSPI o 2, trzydziestu pięciu proc., singapurski STI na temat 1, 05 proc., an indyjski Nifty 50 o 0, 86 proc.

Czwartek 27 lipca na warszawskiej GPW