Stephanie Flanders: gdzie powinniśmy ulokować nasze pieniądze w 2014 roku

17 lutego 2021

Stephanie Flanders: „Przyzwyczajam się do emocji związanych z posiadaniem własnych opinii. Zdjęcie: Katherine Rose

Stephanie Flanders: „Przyzwyczajam się do emocji związanych z posiadaniem własnych opinii. Zdjęcie: Katherine Rose

Był twarzą ekonomii w BBC, gratując polityków i bankierów, a nawet tworząc własną markę „Stephanomics dla Radia 4. Ale we wrześniu Stephanie Flanders opuściła korporację, dołączając do giganta z Wall Street JP Morgana jako strateg jego działalność w zakresie zarządzania aktywami, za podobno 400 000 funtów rocznie (przed premią). Była prezenterka programu Masters of Money BBC2, która kiedyś pisała przemówienia dla sekretarza skarbu USA Larry’ego Summersa, nie analizuje już tego, co mówią inni, ale przedstawia własne poglądy i rady. Więc jakie bryłki mądrości ma dla nas 45-letnia Flandria – która w latach 90. na krótko spotykała się zarówno z Edem Milibandem, jak i Edem Ballsem – teraz nie musi już zachowywać neutralności BBC? Zaledwie trzy tygodnie po dołączeniu do JP Morgan Asset Management zadała dziennikarzom pierwszą sesję pytań i odpowiedzi.

Gdzie powinniśmy lokować nasze pieniądze w 2014 roku?

To rynki wschodzące i Europa najbardziej interesują Flandrię. Chińskie giełdy były słabe w ciągu ostatniego roku, znacznie gorsze wyniki niż Wall Street czy FTSE. Indeks Shanghai Composite spadł o prawie 10% od lutego i nadal znajduje się na poziomie niewiele ponad jednej trzeciej najwyższego poziomu, jaki osiągnął w październiku 2007 r. Porównajmy to z indeksem Dow Jones w Nowym Jorku, który jest w historii wysoki oraz FTSE 100, który powrócił do poziomu sprzed kryzysu finansowego, choć nadal nieznacznie poniżej szczytu z końca 1999 r.

„Myślę, że jeśli jest się odważnym i przygotowanym na napotkane trudności, to rynki wschodzące wydają się w tej chwili tanie. Inteligentne podejście do Europy również się opłaci, jeśli wykorzysta się zróżnicowanie gospodarek europejskich, w tym poza strefy euro. Czas mieć nadwagę na rynkach wschodzących i europejskich akcjach. Nie mówię, że wyciągam wszystkie pieniądze z USA czy Wielkiej Brytanii, ale nie wyglądają one tanio w porównaniu z Europą .

Mówi, że rynki akcji w USA i Wielkiej Brytanii wyglądają zaskakująco wysoko, biorąc pod uwagę, że dopiero wychodzimy z recesji. „Rynki finansowe [w USA i Wielkiej Brytanii] są na poziomie, którego można by się spodziewać po dojrzałym ożywieniu – ostrzega.

Kiedy Bank of England podniesie stopy procentowe?

Bank of England twierdzi, że nie rozważy podniesienia stóp procentowych, dopóki bezrobocie nie spadnie do 7% lub poniżej, a Flandria jest zdania, że ​​nie będzie tego w 2014 roku, a może nawet w 2015 roku. będzie jeszcze długo, a Bank Anglii będzie dłużej błądził po stronie niższej. Było to bardzo jasne z przemówienia, które Mark Carney wygłosił w tym tygodniu .

Czy euro wyszło z lasu?

Chociaż Flandria uważa, że ​​europejskie giełdy mają dobrą wartość, mówi, że mniejsze firmy, niezbędne do tworzenia miejsc pracy i wzrostu, walczą o znalezienie kapitału, aby przetrwać lub rozwijać się. Martwi się, że firmy z krajów peryferyjnych, takich jak Grecja, Hiszpania i Portugalia, muszą płacić znacznie wyższe stopy procentowe, aby pożyczać w porównaniu z ich niemieckimi rywalami, chociaż istnieją oznaki, że „w ciągu ostatnich kilku miesięcy stawki te miały nadejść na dół. Dodaje jednak: „Przepływ kredytów w strefie euro jest nadal jednym z największych wyzwań. Największy wpływ ma to na małe i średnie przedsiębiorstwa, które są ważniejsze w peryferyjnych gospodarkach europejskich niż w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. i Niemcy .

Co powinien robić George Osborne, czego nie robi?

Zachęcanie brytyjskich firm do inwestowania, zwiększania produktywności i eksportu oraz ulepszania krajowej infrastruktury.

„Inwestycje jako udział w PKB są niższe niż przez 30 lat. Jednak Ministerstwo Skarbu w każdym aspekcie jest zaprojektowane tak, aby mówić„ nie każdemu programowi, który jest przed nim przedstawiony – mówi Flanders. „Osborne musi także zrobić więcej bezpośrednio, aby wspierać inwestycje kapitałowe. Firmy mają dużo gotówki i powinniśmy sprawić, by inwestowanie ich było bardziej opłacalne, na przykład lepsze ulgi kapitałowe.

„Potrzebujemy realnych zarobków, aby wzrosnąć, i aby produktywność się poprawiła. W czasie recesji byliśmy świadkami ochrony kapitału ludzkiego i utrzymywaliśmy poziomy zatrudnienia, ale minusem jest spadek wydajności, który spowodował. Musimy to nadrobić.

Jak silne jest ożywienie gospodarcze?

Flandria wskazuje na liczby, które pokazują, że w większości krajów rozwiniętych „wskaźnik menedżerów zakupów – który odzwierciedla poziom zaufania gospodarczego – rośnie. „Ludzie nie tylko starają się być optymistami. Oszczędności fiskalne będą znacznie mniejsze. W ubiegłym roku gospodarka Stanów Zjednoczonych rosła pomimo bezprecedensowego zacieśnienia. Jeśli Stany Zjednoczone mogą to zrobić wbrew negatywnym tendencjom fiskalnym, zmusza to do myślenia dalej rok będzie lepszym rokiem… nawet dość ponury pogląd na perspektywę gospodarczą w Wielkiej Brytanii powinien spowodować, że będziemy rosnąć szybciej, niż sugeruje Biuro Odpowiedzialności Budżetowej .

Jakie jest ryzyko, że ożywienie gospodarcze zakończy się fiaskiem?

Wielka debata ekonomiczna, mówi Flandria, toczy się pomiędzy tymi, którzy twierdzą, że istnieje duża luka popytowa – którzy uważają, że gospodarka Wielkiej Brytanii może szybko rosnąć przez kilka lat, zanim uderzy w ścianę inflacji i podwyżek stóp procentowych – a tymi, którzy mówią, że pomimo recesji, w gospodarce jest niewiele wolnych mocy produkcyjnych, a zatem nie może ona znacznie wzrosnąć stąd. Flandria jest zasadniczo po stronie optymistów. „Powinniśmy wystrzegać się odpisywania ożywienia, zanim gospodarka w ogóle wróci na swoje miejsce.

Czy wszystko, co teraz mówisz, zostało napisane przez JP Morgan? Brakuje Ci kamer?

No, insists Flanders. The BBC was wonderful, but I was there for 11 years in total, and I really don’t miss being in the limelight. I am getting used to the thrill of having my own opinions, and they [JP Morgan] really want me to be saying what I think, although I suspect that if they thought I was a raving communist they wouldn’t have hired me.