Decyzja prezydenta ws. OFE realna wcześniej. Przedtem konsultacje  Informacje

Temat: OFE

  • Reforma emerytur w rządowej zamrażarce. "Decyzja nie została podjęta"
  • Co dalej spośród reformą OFE?
  • Emerytalna rewolucja przyspiesza. Rząd szykuje zmiany dla pracowników
  • OFE znikną z rynku. "To zwykła kradzież" vs. "chcemy przekazać pieniądze Polakom"
  • Wicepremier serwuje poranną dawkę niepewności na rynku. Giełda, złoty tracą

Przygotowując się do podjęcia decyzji w sytuacji OFE prezydent Bronisław Komorowski odbędzie szereg konsultacji. Z decyzją niekoniecznie będzie czekał do obowiązującego go terminu 2 stycznia - rzekła podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Irena Wóycicka.

Uchwalona 6 grudnia poprzez Sejm ustawa o zmianach w systemie emerytalnym wyczekuje na decyzję prezydenta. Czas na jej podjęcie a mianowicie podpisanie, zawetowanie lub skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego - Bronisław Komorowski ma do 2 stycznia.

Wszystko zależy, kiedy prezydent uzna, że jego wiedza jest wystarczająca do podjęcia decyzji

Irena Wóycicka

Wóycicka podkreśliła w radiowej Trójce, że prezydent "niekoniecznie zostanie czekał z decyzją do odwiedzenia tego czasu". - Wszystko zależy, kiedy prezydent uzna, że jego wiedza jest wystarczająca do podjęcia decyzji - zaznaczyła. Zapowiedziała, że Komorowski przygotowując się do podjęcia decyzji, będzie "konsultował się z różnymi osobami, by pogłębić swoją wiedzę na temat różnych aspektów" związanych ze zmianami przy systemie emerytalnym.

Z kim spotka się prezydent

Ekonomiści i prawnicy sprzeciwiający się zmianom w platformie emerytalnym poprosili prezydenta na temat spotkanie przed podpisaniem ustawy. Nie wiadomo jednak lub Bronisław Komorowski spotka się z nimi. - Wydaje się dużo głosów przeciwników ludzi zmian, różne środowiska wypowiadają się przeciw, niektóre także za tymi zmianami, zatem prezydent nie jest się w stanie spotkać ze wszystkimi. Będzie dobierał samemu rozmówców tak, by pogłębić własną wiedzę - rzekła Wóycicka. Przyznała jednak, hdy "z niektórymi z nich warto rozmawiać, ale wówczas ostateczna decyzja prezydenta".

Jest dużo głosów wrogów tych zmian, różne środowiska wypowiadają się przeciw, poniektóre również za tymi zmianami, więc prezydent nie wydaje się być się w stanie spotkać wraz ze wszystkimi. Będzie dobierał sobie rozmówców tak, by nasilić własną wiedzę

Irena Wóycicka

Powiedziała, że prezydent nie zaakceptować potrzebuje już dodatkowych ekspertyz prawnych. - Na sektorze jest bardzo dużo refleksji, które były dosyłane do Kancelarii Prezydenta. Jest pełny zestaw opinii prawników przekazanych przez rząd. Bieda opiera się na tym, że te opinie są ze sobą sprzeczne. Zamawianie kolejnych ekspertyz zero tutaj nie da - zaznaczyła.

W do niej ocenie system emerytalny jest silnie powiązany perspektywicznie wraz ze zmianami demograficznymi, w które wchodzi Polska i po tym sensie jest pan nowoczesny. - Jego ułomność polega na tym, iż jest niezbyt stabilny społecznie. W dalekiej przyszłości renty mogą być zbyt niskie, aby zapewnić godną starość a mianowicie podkreśliła Wóycicka.

- Skoro OFE jest postawiony w status uwiądu, a dochody z I i II filara w przyszłości będą niskie, to powinno się na nowo zapytać na temat domknięcie systemu i reformy, czyli wzmocnienie trzeciego filara. Klucz jest taki, jak na przykład zachęcić nie tylko zamożnych, ale też biedniejszych Polaków, by oszczędzali dodatkowo na starość. To jest kwestia priorytetowa. Prezydent będzie dążył do podjęcia tego tematu na nowo - zapowiedziała Wóycicka.

Uchwalona za pośrednictwem Sejm ustawa o modyfikacjach w systemie emerytalnym przewiduje, że przyszli emeryci są mogli wybrać, czy chcą przekazywać część składki do OFE, czy całość do odwiedzenia ZUS. Z OFE do ZUS mają zostać przeniesione obligacje Skarbu Państwa. W te papiery, jak jak i również w inne instrumenty dłużne gwarantowane przez Skarb Was, OFE nie będą zdołały już inwestować.

Baryłka ropy za 35 dolarów? «Możliwa jest powtórka krachu z 2009 roku» Surowce