Donald Tusk przed komisją ds. Amber Gold

Donald Tusk przed komisją: KNF w sprawie Amber Gold działała tak, jak należało

Były premier Donald Tusk stawił się w poniedziałek przed komisją ds. Amber Gold. Mówił m. in., że w tej sytuacji KNF działała "nie jedynie zgodnie z przepisami, ale tak jak należało". Po przesłuchaniu był pytany przez dziennikarzy o opinię komisji dzięki temat jego roli przy aferze Amber Gold a także tzw. Polexit, czyli możliwe wyjście Polski z Starego kontynentu Europejskiej.

Szefowa komisji śledczej Małgorzata Wassermann na zakończeniu przesłuchania Tuska wygłosiła oświadczenie, w którym oceniła, że pracę komisji jednoznacznie pokazały, że były premier "nie zdał egzaminu jak i również nie poradził sobie spośród rządzeniem tak dużym państwem jak Polska". Tusk o wypowiedź szefowej komisji pytany był na briefingu poprzez dziennikarzy, tak odpowiedział:

To jest moje wrażenie, nie chcę w przeciętny sposób nikogo dotknąć, jednak dzisiaj ta teza, hdy nie panowałem nad służbami, jest w mojej weryfikacji tak naprawdę kapitulacją komisji, bo przecież pierwszą tezą było to, że jestem odpowiedzialny za te sprawy. Taka była teza PiS-u od samego początku.

Wydaje się, że te długie miesiące, już okres właściwie pracy tej komisji, ale też prokuratury, która pracuje pod specjalnym dozorem, pełną kontrolą ministra (sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry - przyp. PAP), kiedy się objawiło, że nawet tak zorientowane prokuratura i służby odrzucić są w stanie poniekąd niczego zasugerować negatywnego pod moim adresem, to wyłączne co pozostaje, to tego typu miękkie insynuowanie, że odrzucić do końca panowałem nad państwem.

Były premier został również zapytany na temat ewentualny Polexit, czyli rozwiązanie Polski z Unii Europejskiej. - Sprawa jest dramatycznie poważna, ryzyko jest śmiertelnie poważne. Chciałbym, żeby ci, jacy robią wszystko w tą stronę (Polexitu-PAP) się opamiętali - podkreślił szef Porady Europejskiej.

Dodał obok tym, że wyjście Polski z UE jest dopuszczalne nie dlatego, że lider PiS Jarosław Kaczyński dzierży taki plan. "Jeżeli powiada, że nie ma, wówczas kto chce niech wierzy, trzeba wierzyć, że odrzucić ma takiego planu. Kłopot polega na tym, że Cameron też nie posiadał planu wyprowadzenia Wielkiej Brytanii z UE, an obawiam się, iż w Europie chęć trzymania za wszelką cenę Lokalny w Europie będzie być może trochę mniejsza niż po przypadku Wielkiej Brytanii natomiast i tak się odrzucić udało" - podkreślił b. premier.

Przesłuchanie Donalda Tuska przed komisją śledczą ds. Amber Gold

"To odrzucić KNF odpowiada za wówczas, że do dzisiaj wraz z bliżej nieznanych powodów kilkunastu prokuratorów działało w środek nie tylko opieszały, lecz bardzo zagadkowy, na ukończeniu uniemożliwiając de facto sprawne postępowanie. Przypominam, co dziś ci prokuratorzy robią, nie zaakceptować siedzą tutaj" – powiedział były premier.

Kontynuując swą wypowiedź i nawiązując do kolejnego wątku przesłuchania, przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann oceniła, że "w głowie się nie mieści, że w 38-milionowym kraju ABW na zapytanie Kancelarii Senatu, czy OLT może wozić senatorów i innych vipów odpowiada, że +w czasie obecnej nie posiadamy wiadomości mogących świadczyć o zagrożeniach terrorystycznych dla osób chronionych przez BOR w sytuacji korzystania z nowych naszych linii lotniczych OLT Express+".

Przewodnicząca wskazała, hdy odpowiedź ABW została wydana już po poufnej notatce z 24 maja 2012 r., którą Bondaryk przekazał do Tuska i pięciu innych najważniejszych osób przy państwie m. in. wraz z informacją, że działalność Amber Gold oparta jest dzięki mechanizmie piramidy finansowej.

"Jak pan się odczuwa, dziś patrząc tym ludziom, co stracili pieniądze po oczy, jak pan nie zaakceptować był w stanie ponad niczym zapanować, nawet ponad czymś takim, że (... ) pan już wie, an ABW (... ) pisze coś takiego" - zapytała świadka Wassermann.

"Jakby pani mogła już zaniechać pytań o swoje samopoczucie, bo czuję się lekko skrępowany. Nie jestem z wizytą u lekarza, tylko przed komisją śledczą. Wydaje się, że ta odpowiedź wskazuje wyraźnie na to, że osoby odpowiedzialne w ABW za zagrożenie terrorystyczne (... ) w niniejszym konkretnym przypadku nie dostrzegły zagrożenia terrorystycznego. Wydaje się, że można prawie każde złe cechy przypisać nim przedsięwzięciu - mówię o OLT i Amber Gold - ale rzeczywiście ryzyko terrorystyczne jest ostatnim, jakie przyszło mi do główki i być może tym samym to pismo" - odpowiedział Tusk.

Baryłka ropy za 35 dolarów? «Możliwa jest powtórka krachu z 2009 roku» Surowce