Adamczyk: opłata paliwowa nie musi wpłynąć na podwyżkę wartości paliwa

Nowa opłata paliwowa i ceny na stacjach. Minister infrastruktury wyjaśnia

Wszyscy tobie, którzy dzisiaj mówią o tym, że opłata paliwowa, w wysokości 20 groszy uderza w polskie ludność, zapomnieli o tym, iż na drogach samorządowych przy zeszłym roku zginęło tysiąc osób. Doszło do kolejny tysięcy wypadków - mówił w programie "Jeden w Jeden" w TVN24 Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury jak i również budownictwa. Dodał, że opłata paliwowa "nie powinna wpłynąć na podwyżkę cen paliwa".

Adamczyk mówił, że cena paliwowa "pozwoli samorządom przeprowadzić ich marzenia".

Odniósł się również do wyrażeń prezydenta Słupska Roberta Biedronia, który w "Kropce nad i" powiedział, że premier Szydło oszukała obywateli, ponieważ ustawa nie była konsultowana z samorządowcami.

Burza nad opłatą paliwową. Wniosek opozycji odrzucony

- Gdyby pani premier pytała nas, samorządowców, czego nasza firma naprawdę potrzebujemy, to oczywiście, że potrzebujemy remontu tras, ale już dzisiaj umówiliśmy się, że krajowy kasa zapomogowa drogowy, te 35 milionów złotych, które w 2016 roku miały być oddane na drogi, powinien okazać się w całości na odrzucić przeznaczony. A przeznaczono wyłącznie 20 miliardów. Co się stało z pozostałymi 15 miliardami złotych? Te 15 miliardów gdzieś się rozpłynęło - dodał.

- To jest objaw niekompetencji prezydenta Słupska. Krajowy Kasa Drogowy nie może ani w złotówce finansować dróg samorządowych, taka jego znaczenie. Krajowy Fundusz Drogowy powołany jest do finansowania tras krajowych, budowy dróg ekspresowych, autostrad, przebudowy głównych ciągów drogowych. Natomiast ustawa pozwoli stworzyć Fundusz Dróg Samorządowych. I z pieniędzy wraz z opłaty paliwowej będą sfinansowanie tylko i wyłącznie operacje w obrębie dróg samorządowych - mówił w TVN24 minister Adamczyk.