Ceny jaj i masła w górę

Temat: Gospodarka

  • Projekt budżetu na 2019 rok do komisji sejmowych
  • Koniec ze zmianą czasu? Komisja Europejska przedstawi propozycję
  • W tę niedzielę zrobisz zakupy. Potem długa przerwa
  • Gospodarka rośnie, ale inwestycje rozczarowały
  • Coca-Cola kupuje wspaniałą sieć kawiarni

- Jajek brakuje w kompletnej Unii Europejskiej - powiada Rafał Ratajczak z Rodzimej Izby Producentów Drobiu i Pasz. Co widać przy wielu sklepach. A tam gdzie są ceny szybują - nawet o 25 procent. Bardzo drogie - w ostatnim czasie - jest również masło. Materiał programu "Polska i Świat" w TVN24.

Problem niedoboru jajek jest coraz poważniejszy. Całokształt przez jajeczną aferę w Belgii, gdzie w jajkach znaleziono szkodliwą substancję i przy efekcie zamknięto setki ferm.

Masło drożeje odrzucić tylko u nas. We Francji maślany kryzys

Coraz mniej

- Jajek brakuje w całej Unii Europejskiej. Każdego dnia jest kilkadziesiąt milionów zniesionych jaj skromniej, co oczywiście powoduje braki w podaży - twierdzi Rafał Ratajczak z Krajowej Izby Producentów Drobiu jak i również Pasz.

Ministerstwo Rolnictwa wyliczyło, że w ostatnich dniach cena najmniejszych jaj (kategoria wagowa S) poszła w górę o 28 proc. W efekcie rosną ceny produktów na bazie jaj. W przykład w jednym spośród barów mlecznych w Warszawie jajecznica na maśle podrożała z 3 do 4, pięć zł. To zresztą nie zaakceptować jedyny produkt, gdzie stosuje się jaja i który jest droższy.

- Naleśniki, pierogi, placki ziemniaczane to są dania po skład, w których wchodzą jajka - wylicza Beata Wojciechowska, właścicielka baru mlecznego „Śmietanka”.

Droższe też masło

Są coraz bardziej kosztowne i zaczyna ich brakować w sklepach. Jajeczny kryzys po Polsce

Na warszawskich targach ceny jaj przekroczyły już złotówkę. W ostatnim czasie mocno podrożało też masło. W poniektórych sklepach cena kostki masła sięga już 12 złotych.

- Ceny masła wzrosły dwukrotnie - potwierdza Jerzy Kraśniewski, prezes zarządu spółdzielczego domy handlowego Feniks we Wrocławiu i dodaje, że w niektórych sklepikach dochodziło do kradzieży masła, więc na produkt nałożono dodatkowe zabezpieczenie. - Istnieją sklepy, gdzie masło rozpoczyto sprzedawać tam, gdzie trunek, czyli pod specjalnym dozorem - dodaje.

Przyczyn wzrostu cen masła należy szukać za oceanem jak i również w Europie Zachodniej, gdzie gwałtownie rośnie jego konsumpcję. A to musiało się odbić na cenach.

Baryłka ropy za 35 dolarów? «Możliwa jest powtórka krachu z 2009 roku» Surowce